Ciepły sierpniowy weekend upłynął pod znakiem spacerów i opalania się w pobliżu
Chaty na Orłowej niedaleko Ustronia Polany. Gościnność gospodarzy i klimat panujący w tym miejscu sprawił, że mogę szczerze polecić tę bazę noclegową. Tym razem nie była to typowa wycieczka piechurów, a jedynie odpoczynek w miłym zakątku z moją "Lepszą Połową". W sobotę udaliśmy się na spacer do Brennej. Po zejściu do doliny schłodziliśmy przegrzane słońcem ciała zimnym piwem (oczywiście od wewnątrz). W niedzielę darowaliśmy sobie spacery i spędziliśmy kilka godzin opalając się na szczycie góry.